Na zły humor i na raka. Smoothie SŁONECZNY PATROL.

Ni to zimno, ni to ciepło. Szaro, buro i ponuro. Nic się nie chce. A przepraszam - spać się chce. I marzyć się chce: "żeby tak śnieg chociaż spadł, albo już było lato..." Właśnie! Lato! Kto chce sobie powspominać ciepłe dni? No, my też.

Dlatego sięgamy po:

☆ pół banana
☆ kawałek świeżego ananasa
☆ pół dojrzałego mango
☆ 1 - 2 pomarańcze, u nas było 1,5, tylko, co zrobić z pozostałą połówką? Dlatego wyciśnijcie dwie.
☆ jagody goi - pół garści
☆ amarantus ekspandowany (opcjonalnie) - łyżka

Sok z pomarańczy wyciskamy i blendujemy z pozostałymi składnikami. No i pijemy, na przekór deszczom i wichrom za oknem. Dobre, takie tropikalne i do tego szereg prozdrowotnych właściwości. I zawiera super fruits, czyli czerwone diamenty Wschodu, czyli po prostu jagody goi. Choć w ich przypadku raczej nie wypada używać stwierdzenia "po prostu". Jagody goi nie są ani "po prostu", ani typowe, ani zwykłe. Są niezwykłe. Dlaczego? Czytajcie poniżej. A wiecie czemu nazwaliśmy to smoothie Słonecznym Patrolem? Czytajcie jeszcze niżej.


JAGODY GOI  - znane i używane w medycynie naturalnej już od 2500 lat. Są zaliczane do tzw. super foods. Najcenniejszym ich składnikiem jest LBP, czyli związek, który hamuje rozrost komórek nowotworowych raka żołądka, raka piersi, raka okrężnicy, raka płuc i raka gruczołu krokowego! Do "mniejszych" zasług czerwonych diamentów Wschodu należą:  obniżenie złego cholesterolu i wysokiego ciśnienia, dzięki obecności wspomnianego wyżej LBP. Są źródłem łatwo przyswajalnego białka. Usprawniają pracę mózgu, stymulują układ nerwowy, bo zawierają kwasy nienasycone Omega - 6. Wzmacniają odporność, dzięki niezwykle wysokiej zawartości witaminy C. Korzystnie wpływają na naczynia krwionośne, uszczelniając ich ścianki. To natomiast zawdzięczają działaniu flawonoidów, które to również charakteryzują się silnymi właściwościami przeciwzapalnymi. Ponadto jagody goi obniżają poziom cukru we krwi i dostarczają naszemu organizmowi cennych pierwiastków mineralnych tj.: fosforu, miedzi, cynku czy żelaza. To chyba wszystko, co najważniejsze, ufff... :) Aha, jeszcze jedno, są słodkie!

ANANAS - zdrowy, naturalny środek przeciwbólowy. Serio! Zawiera bromelinę, mieszaninę enzymów mających właściwości przeciwbólowe, przeciwzapalne i przeciwzakrzepowe. Doskonale wspomagają one również gojenie się ran, usprawniają pracę enzymów trawiennych - likwidują problemy żołądkowe, zaparcia i wzdęcia a także wspomagają leczenie infekcji oddechowych. Pijmy sok z ananasa a zmniejszy nam się kaszel. Bromelina zmniejsza gęstość śluzu, co wspomaga leczenie np. zapalenia oskrzeli. Ponadto ananas to bogate źrodło witaminy C wspomagającej naszą odporność. Zawiera również żelazo, mangan i miedź. Jest kaloryczny, dostarcza naszemu organizmowi cukry proste. Idealny jako wysokoenergetyczna przekąska przed ważnym egzaminem lub spotkaniem.

MANGO - bogate źródło potasu, obniżającego ciśnienie krwi i działającego zbawiennie na nasz układ krwionośny. Skarbnica witamin młodości - witaminy A+E spowalniających procesy starzenia.  Dzięki swoim właściwościom przeciwzapalnym pomaga leczyć problemy z gardłem i chrypkę. Odżywczy, bogaty w błonnik, reguluje układ trawienny. Zawiera naturalne antyoksydanty m.in. witaminę C spowalniającą działanie wolnych rodników i naturalnie wspomagającą pracę układu odpornościowego.

BANAN - posiada całe mnóstwo potasu, obniżającego ciśnienie krwi. Bogaty w pektyny, chroni nas przed złym cholesterolem i pomaga zapobiegać miażdżycy. Jest wysokoenergetyczny, dodaje siły i energii, wzmacnia i odżywia organizm, dzięki obecności cukrów prostych. Zawiera witaminę A, która neutralizuje działanie wolnych rodników. Pomaga w walce z biegunką, posiada właściwości zapierające.

POMARAŃCZA - źródło witaminy C, naturalnego antyoksydantu. Bogata w witaminy z grupy B, kwas foliowy, pantotenowy i błonnik usprawniający przemianę materii. Skarbnica fitozwiązków pobudzających działanie komórek układu immunologicznego, bioflawonoidów neutralizujących działanie wolnych rodników, olejków eterycznych działających antydepresyjnie.

A czemu Słoneczny Patrol to już wiecie, nie? To smoothie zdecydowanie jest jak Pamela Anderson. Piękne, zdrowe, wyposażone w pokaźne bomby... to znaczy pokaźną bombę składników odżywczych, zawsze gotowe nieść pomoc naszemu organizmowi (niszczyć komórki nowotworowe). No i z tych banalniejszych to kojarzy się jeszcze ze słońcem, plażą, morzem, rajem, Davidem Hasselhoffem... Tak czy siak - NA ZDROWIE! :)

Etykiety: ,