Domowe śliwki w czekoladzie. Zdrowe słodycze bez białego cukru.

Alternatywa dla ptasiego mleczka? No może nie do końca, za to potencjał smakowy w domowych śliwkach w czekoladzie drzemie ogromny! Są delikatne i wręcz rozpływają się w ustach. Nie zawierają konserwantów, białego cukru, utwardzaczy i stabilizatorów. Są zdrowe, odżywcze, pożywne, a w dodatku pomagają regulować procesy trawienne i uzupełniają mikro i makroelementy. Magnez z gorzkiej czekolady wspomaga system nerwowy, korzystnie działa na pracę naszego mózgu i zdolność koncentracji. Polifenole i flawonoidy zawarte w naturalnym kakao pomagają zwalczyć stres oksydacyjny, regulują krążenie, obniżają ciśnienie i zapobiegają odkładaniu się blaszek miażdżycowych. Warto poświęcić czas na przygotowanie tych rewelacyjnych, zdrowych słodyczy. Domownicy i goście będą zachwyceni, a dzieciaki w szczególności!

Więcej o zaletach kakao możecie poczytać TU (10 właściwości KAKAO, które poprawią jakość Twojego życia).



DOMOWE ŚLIWKI W CZEKOLADZIE

☆ 2 szklanki suszonych śliwek
☆ 0,5 szklanki śmietanki kremówki 30% lub 36%
☆ 0,5l soku jabłkowego świeżo wyciskanego lub tłoczonego
☆ 1 łyżka cukru kokosowego
☆ 2 łyżki naturalnego kakao
☆ 1 i 3/4 gorzkiej czekolady
☆ odrobina wody

PRZYGOTOWANIE:
Śliwki wkładamy do garnuszka i zalewamy sokiem jabłkowym. Gotujemy do czasu aż wchłoną płyn i zmiękną, od czasu do czasu sprawdzając ich strukturę (nie mogą się rozpadać). Zestawiamy z ognia, przekładamy na papierowy ręcznik, odsączamy z nadmiaru wilgoci i lekko studzimy. Do drugiego rondelka wlewamy śmietankę i rozpuszczamy w niej 3/4 tabliczki gorzkiej czekolady, dodajemy naturalne kakao i cukier kokosowy. Mieszamy aż wszystko razem połączy się w jednolitą masę, w której będziemy maczać śliwki. Szybko i sprawnie zrobimy to przy pomocy patyczka do szaszłyków lub wykałaczki. Obtoczone w czekoladowej masie śliwki wykładamy na wcześniej przygotowaną kratkę lub papier do pieczenia. Wstawiamy do lodówki na 30 minut i czekamy aż masa lekko stężeje. Po upływie wyznaczonego czasu wyjmujemy śliwki i przygotowujemy drugą warstwę polewy. W rondelku rozpuszczamy tabliczkę gorzkiej czekolady i dodajemy odrobinę wody (nie więcej niż 1/3 szklanki). Dzięki temu masa będzie bardziej płynna i wolniej stężeje. Obtaczamy w niej śliwki i ponownie kładziemy na kratkę lub papier. Wstawiamy do lodówki na 2h. Po tym czasie zjadamy lub przekładamy do słoika. 

*Inspiracją dla śliwek w czekoladzie był oryginalny przepis Marty Dymek z Jadłonomii. My wzbogaciliśmy go śmietanę kremówkę i świeżo wyciskany sok jabłkowy. 


 

Etykiety: